Krystyna Mazurówna o Luwrze

 Luwr, czyli Louvre w pisowni oryginalnej, to największe chyba muzeum na świecie! Fantazmem, a może marzeniem większości mieszkańców globu ziemskiego jest być chociaż raz w życiu w Paryżu, no i koniecznie wtedy – być w  Luwrze. Chyba większość ludzi realizuje jednak swoje marzenia, bo lekko licząc, każdego dnia zwiedza to muzeum przeciętnie 25 do 30 tysięcy osób! Oczywiście, w jeden dzień tego potwora zwiedzić się nie da, nawet po łebkach, toteż naprawdę  zawzięci amatorzy sztuki wracają tu po kilka a nawet kilkanaście razy, ale inni zadawalają się pobieżnym obiegnięciem co ważniejszych sal, by zaliczyć najbardziej znane, najznakomitsze dzieła. Te wybrane okazy to oczywiście Mona Liza, Venus z Milo i Nike z Samotraki, no i cała kolekcja malarstwa europejskiego, między dwunastym a dziewiętnastym wiekiem.

Głównym wejściem do muzeum jest od 1989 roku wejście przez piramidę. Zaprojektował ją architekt amerykański pochodzenia chińskiego, Ieoch Ming Pei. Wielka, przeszklona budowla w kształcie piramidalnym stoi więc sobie na samym środku Cour Carre, czyli kwadratowego podwórca, a że jest przeźroczysta, nie zasłania dostojnego gmaszyska i pozwala światłu dziennemu wejść do podziemi. Przed piramidą widać stale niezmiennie długie zawijasy kolejki czekających na bilety amatorów sztuki. Tuż obok kwadratowego podwórca stoi mały Łuk Triumfalny, a jeśli się stanie dokładnie przed jego środkiem, można zobaczyć tak zwaną perspektywę Napoleona – to właśnie on chciał z okien swojej sypialni w Luwrze, który wtedy był pałacem królewskim, ujrzeć przez środeczek Małego Łuku całe Pola Elizejskie i wieńczący je duży Łuk Triumfalny... Obecnie perspektywa ta jest jeszcze większa – widać nawet w głębi też i nowy Łuk w niedawno zbudowanej, super - nowoczesnej dzielnicy La Defense.

Żeby nie stać godzinami w kilometrowych kolejkach, unikajmy starannie każdej pierwszej niedzieli miesiąca. Wstęp jest wtedy wprawdzie za darmo, ale tłum tak się kłębi, że nawet w środku jest tłoczno – a przy każdym ważniejszym obiekcie strażnicy poganiają zwiedzających, gwiżdżąc donośnie. W inne dni też jest pełno przed wejściem do kas - lepiej nie czekać pod Piramidą, a wejść przez któreś z trzech innych bram, a już najlepiej dostać się bezpośrednio do okienek biletowych wchodząc przez Caroussel, czyli podziemną galerię handlową, w której obok kilku restauracji i eleganckich sklepów wisi też odwrócona szklana piramida, a obok niej – kasy.

Luwr istnieje od dwunastego wieku, zbudowano go jako twierdzę obronną, ale z biegiem lat zmienił się w renesansowy pałac. W szesnastym wieku król Franciszek I zapoczątkował tu kolekcję dzieł sztuki, której pierwsze dwanaście obiektów, w tym Mona Liza, to dzieła skradzione z Włoch! Świetność Luwr uzyskał w wieku siedemnastym, za panowania Ludwika XIV, kiedy do kolekcji dołączyły dzieła Tycjana i Rafaela. Napoleon też bardzo dbał o artystyczne bogactwa Luwru, ale jego zbiory stały się dostępne dla zwykłej publiczności dopiero po Rewolucji, w roku 1793.

A zbiory? Ojej, ile tego jest! Radzę nabyć plan, jest on dostępny w wielu językach. Mimo, że poszczególne działy oznaczone są kolorami, korytarze cyframi a piętra precyzyjnie podzielone okresami, można łatwo zagubić się wśród zabytków sztuki orientalnej, egipskiej czy antycznej. Trzy olbrzymie skrzydła, kilkupiętrowe podziemia, czteropiętrowe kilometry kuluarów i setki sal zawierają zbiory rzeźb (od średniowiecza po wiek dziewiętnasty), grafiki z sześciu stuleci no i przede wszystkim malarstwa. Od siódmego wieku przed naszą erą,  do wieku dwudziestego - jest co oglądać i czym się zmęczyć... Żeby się nie zniechęcić definitywnie do sztuki, radzę włożyć bardzo wygodne buty i wyselekcjonować z góry trasę w poszukiwaniu dzieł ulubionych!

Te dzieła ulubione przez zwiedzających to głównie Venus z Milo (Milo - to nazwa greckiej wyspy, na której odnaleziono tą rzeźbę w 1820 roku) symbol idealnego wizerunku ciała kobiecego, i Mona Lisa, czyli Gioconda, namalowana przez Leonardo da Vinci około 1504 roku. Jest to wizerunek żony florenckiego patrycjusza, który stał się ideałem renesansowego portretu, jej tajemniczy uśmiech do dziś dnia budzi ciekawość i prowokuje do snucia najróżniejszych teorii... Mona Lisa znajduje się za kuloodporną szybą, a jedynym złodziejem, który się na nią porwał, był w 1911 roku były kustosz muzealny... Nie wiedząc, jak ją spieniężyć, trzymał ją pod swoim łóżkiem we Florencji, gdzie odnaleziono ją dwa lata potem.

Luwr oprócz pokazywania swoich stałych, przebogatych kolekcji wprowadza ostatnio do programu swojej działalności także imprezy towarzyszące, bardziej współczesne, chcąc pozyskać inną grupę widzów. Pokazy filmów z okresu kina niemego, do których zamawiana jest super-aktualna muzyka u współczesnych kompozytorów (między innymi u naszego rodaka, Kaspra T. Toeplitza), cykle baletowych filmów eksperymentalnych (miałam zaszczyt być zaproszoną, z filmem z lat sześćdziesiątych, „Fantom” do mojej choreografii a z muzyką Komedy, Trzaskowskiego i Kurylewicza) a także inscenizacje znanych reżyserów teatralnych na tematy przez nich zaproponowane. Niedawno właśnie w Luwrze odbył się wieczór poświęcony poezji Baudelaira, widzianego przez George’a Lavaudant, drektora teatru „Odeon”. W kilku salach, na różnych piętrach, umieszczono wyobrażone przez Lavaudant impresje na temat „Kwiatów zła” – tu projekcje treści, tam inscenizacja z udziałem aktorów, ówdzie recytacje jego dzienników, a gdzie indziej jeszcze komentarze samego Baeudelaira na temat poszczególnych wystawionych obrazów.

  Radzę wam, koniecznie musicie choć raz w życiu przemierzyć korytarze Luwru, zobaczyć na własne oczy znane z reprodukcji czołowe dzieła sztuki światowej i sprawdzić, czy będziecie nimi zachwyceni, czy tylko zmęczeni zwiedzaniem. Pojedzcie do Paryża, idźcie do Luwru, warto! Najlepiej – oczywiście, z przewodnikiem – sami będziecie przytłoczeni bogactwem zbiorów, możecie się zagubić w gęstwinie pięter i korytarzy (ponad dwieście pięćdziesiąt sal wystawowych, około piętnastu kilometrów zwiedzania!) i zamiast cudownego przeżycia artystycznego gotowi jesteście kojarzyć wspomnienie bytności w tym pałacu królewskim z bólem zmęczonych nóg! Czyli – najlepiej skorzystać z propozycji biura podróży , które weźmie was pod swoją opiekę i spowoduje, że wycieczka ta stanie się jednym z waszych najpiękniejszych wspomnień paryskich!

Krystyna Mazurówna i Danuta Sielecki


 

 

 

Lekier France Tours licencjonowane biuro podróży, touroperator francuski. Od 20 lat specjalizuje się w wycieczkach po Paryżu. Dla turystów indywidualnych oferuje zwiedzanie Paryża. Razem z przewodnikiem zwiedzimy Luwr, Wersal lub zamek Chantilly oraz wiele innych największych atrakcji stolicy Francji. Zarezerwujemy tani hotel albo luksusowy hotel w Paryżu w najlepszej jego dzielnicy. Zarezerwujemy miejsca na tanie posiłki w restauracjach samoobsługowych w Paryżu albo na romantyczną kolację na statku Bateaux Parisiens lub Wieży Eiffla. Przyjemnie spędzimy paryski wieczór w kabarecie Lido lub w Moulin Rouge gdzie podziwiać można stroje tancerek przy akompaniamencie wspaniałej muzyki. Naszą specjalnością są transfery, zapewnimy odbiór i odwiezienie na lotnisko CDG, na lotnisko BVA, lub do wybranych miejsc w Paryżu czy do parków rozrywki Disneyland i Asterix. Nasz przewodnik pokaże też Zamki nad Loarą i Mont Saint Michel. Pomożemy Ci również zorganizować najwspanialszy dzień życia, czyli ślub w Paryżu. Dla wycieczek grupowych we Francji proponujemy wynegocjowanie upusty cenowe. Oferujemy promocyjne ceny dla szkolnych wycieczek po Francji i wyjazdów integracyjnych dla firm do Paryża. Warszawskie biuro podróży Lekier organizuje z Polski autokarowe i samolotowe wycieczki do Paryża. Zapraszamy na nasze tanie samolotowe wycieczki do Paryża, lub parków rozrywki a dla zapracowanych Paryski City Break.

Wycieczki do Francji w ramach naszej oferty zaczynacie Państwo od przelotu na trasie Warszawa - Paryż. Nie jest bowiem tajemnicą, że nawet korzystając z tanich linii lotniczych jest to nie tylko najtańsza, ale również najbardziej komfortowa forma transportu. Jako że tanie linie lotnicze nie lądują w porcie lotniczym Charles'a de Gaulle'a w samym Paryżu podróż lotnicza kończy się na lotnisku Beauvais. Nie jest to problem, ponieważ lotnisko Paryż Beauvais od stolicy Francji dzieli kilkadziesiąt kilometrów, których pokonanie zajmuje około godziny. Skorzystać przy tym można ze specjalnie stworzonych w tym celu linii prywatnych przewoźników, którzy na trasie Paryż - Beauvais transport do stolicy Francji i na lotnisko oferują w atrakcyjnych cenach nieprzekraczających kilku euro. Po dotarciu na miejsce ofertę hoteli oferujących noclegi w Paryżu moglibyście przeglądać na własną rękę, ale dążąc do tego, aby zapewnić naszym klientom komfortowy wypoczynek, zajęliśmy się tym za Was. Dbając o Wasze finanse, w pierwszej kolejności swoją uwagę zwracamy tu na tanie hotele w Paryżu. Nie oznacza to mimo wszystko tego, że takie hotele w Paryżu są mało komfortowe. Nic z tych rzeczy. Jako że nawiązaliśmy współpracę z wieloma paryskimi hotelami, mamy możliwość negocjacji cen, dzięki czemu oferują one naszym klientom atrakcyjne warunki zakwaterowania w cenie zaskakująco niskiej. Zdarza się, że taki hotel w Paryżu nie jest zlokalizowany w centrum stolicy Francji, a na jej uboczu, choć dla naszych klientów nie stanowi to większego problemu. Wszystko dlatego, że w Paryżu komunikacja miejska jest bardzo dobrze rozwinięta i ze strefy położonej na obrzeżach Paryża czy nawet kilka lub kilkanaście kilometrów od stolicy w każde jej miejsce włącznie z centrum dotrzeć jest bardzo łatwo. Jeśli chodzi o atrakcję, to tu mamy Wam bardzo wiele do zaoferowania. Poza Wieżą Eiffla czy Luwrem nie sposób opuścić Euro Disneylandu. Wprawdzie Disneyland w Paryżu nie leży, a kilkadziesiąt kilometrów za stolicą, to dotarcie na miejsce wielkiego problemu nie stanowi. Poza zakończeniu turnusu, kiedy to musicie wymeldować się z jednego z hotelów w Paryżu chcąc ułatwić Wam dojazd na port lotniczy "Paryż Beauvais Airport" zajmujemy się kompleksową organizacją transportu. Najczęściej korzystamy tu z elastycznej oferty firm transportowych, które transport na linii Paryż - Beauvais zapewniają kilkanaście razy na dobę. Co byście powiedzieli na tak zorganizowaną wycieczkę? Mamy nadzieję, że turystom, którzy skorzystali z naszej oferty noclegi w Paryżu będziemy musieli rezerwować jeszcze nie raz :)

O NAS MAPA STRONY KONTAKT FAQ AFILIACJA INFORMACJE DLA TURYSTY

Nasz profil Google+

Design and powered by Welcome magement systems

 

© LekierFranceTours 2015